Aktywność mikrobioty a depresja

Kolejny  wpis z cyklu osi mózgowo-jelitowej. Tym razem chciałam się z Wami podzielić pracą, której mam zaszczyt być współautorem, dotyczącą związku depresji z aktywnością mikrobiomu jelitowego.

Krótko o depresji

Depresja jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Diagnozowana jest częściej u kobiet niż u mężczyzn. Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja dotyka nawet 300 milionów ludzi na całym świecie, szczególnie osoby w wieku 20–40 lat. Najnowsze badania wskazują, że depresję diagnozujemy już prawie co u dziesiątego Polaka. Choroba ta poważnie pogarsza jakość życia i jest jedną z głównych przyczyną dysfunkcji społecznych.

W naszym badaniu skupiliśmy się na zagadnieniu depresji wśród kobiet dojrzałych (średnia wieku 52 lata). Wcześniejsze doniesienia naukowe pokazują, że u osób cierpiących na to schorzenie często występują również negatywne zmiany w mikrobiomie jelitowym. Postanowiliśmy pójść o krok dalej i sprawdzić, czy osoby z depresją mają zmieniony profil metabolitów bakteryjnych – krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych.

Co to są krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe?

Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (ang. Short Chain Fatty AIDS, SCFA) to produkty bakteryjne pochodzące z przemian fermentacyjnych błonnika. Wiadomo, że SCFA wpływają na wiele fizjologicznych procesów w organizmie ludzkim: odżywiają komórki nabłonka jelit, pomagają utrzymać integralność bariery jelitowej, a także biorą udział w syntezie hormonów jelitowych. Należy również podkreślić, że SCFA działające w jelitowych komórkach hormonalnych pobudzają produkcję cząsteczek neuroaktywnych, takich jak: serotonina, kwas 5-aminowalerianowy i kwas y-aminomasłowy. Analiza SCFA służy do pośredniej oceny składu i aktywności mikrobioty jelitowej.

Wyniki badania  

W badaniu wzięło udział 47 kobiet z depresją i 61 kobiet, które nie wykazywały objawów choroby. Jedną z głównych obserwacji było niższe stężenie poziomu kwasu octowego i trend do mniejszej produkcji kwasu propionowego u pacjentek cierpiących na depresję. Kwasy te wykazały również negatywną korelację w stosunku do skali depresji – im cięższa postać schorzenia, tym mniej kwasów.

Dlaczego kwasy te są tak ważne dla organizmu? Kwas octowy jest odpowiedzialny za zapobieganie infekcji endotoksyną, utrzymuje integralność błony jelitowej oraz jest substratem do stworzenia kwasu masłowego. Co więcej, kwas octowy jest produkowany przez największą liczbę bakterii, jego znaczny spadek może mówić o zmniejszeniu ogólnej różnorodności bakteryjnej w jelicie. Ostatnie badania pokazują, że z kolei kwas propionowy łagodzi wrodzoną odpowiedź komórek odpornościowych na bakterie, poprzez obniżoną produkcję cytokin i tlenku azotu. Istnieją również doniesienia, że kwas propionowy stymuluje wzrost bakterii z rodzaju Bifidobacterium, co prowadzi do zwiększonej szczelności bariery jelitowej.

Co z tego wynika? Obniżenie stężenia tych dwóch kwasów może być konsekwencją dysbiozy jelitowej. Ma to wpływ  na przekaźnictwo między jelitami a ośrodkowym układem nerwowym (przeczytaj artykuł o osi mózgowo-jelitowej). A więc to kolejna „cegiełka” w rozwoju depresji…

Źródło: Skonieczna-Żydecka K, Grochans E, Maciejewska D, et al. Faecal Short Chain Fatty Acids Profile is Changed in Polish Depressive Women. Nutrients. 2018;10(12):1939. Published 2018 Dec 7. doi:10.3390/nu10121939

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *